Browsed by
Kategoria: moje prace szydełkiem crochet work

Chińskie symbole na druty i koronkowe szydełkowe rękawiczki

Chińskie symbole na druty i koronkowe szydełkowe rękawiczki

Lato, miło i przyjemnie, cieplutko. Słoneczko zerka na nas, a my w krzaczkach delektujemy się latem. Kompletujemy przewiewną garderobę, aby nas upał nie wykończył i w strumieniach potu nie musieliśmy z przegrzaniem słonecznym walczyć. Podchodzimy do sprawy fachowo – musi być coś pięknego i ażurowego. Ambitnie. Najlepsze są japońskie ażurki. Miłe dla oka i dla ciała. Wybieramy wzór np. taki

No i zaczynają się schody. Niby nic takiego, ale… Zaczynamy pracę. Nabranie oczek i przerobienie pierwszego rzędu – jesteśmy w domu, idealnie. Pięknie, a potem… porażka, nic się nie zgadza. Dlaczego? Jest schemat, jest zapał do dziergania, ale nie o taki wzór nam chodziło! Otóż Japończycy dziergają jak przy robieniu naokoło, pokazane są tylko rzędy prawe, czyli, to, co widzimy po prawej stronie robótki. Dziergając lewą stronę, musimy zerkać na prawą , aby wszystko się zgadzało. Podsumowując – lewa strona robótki, schemat musimy czytać odwrotnie jak jest rozrysowany. Prawe oczko to po lewej stronie jest oczkiem lewym. Ja już się pogubiłam w tłumaczeniu, ale metodą prób i błędów można te trudności pokonać. Skorzystałam z rosyjskiej strony  

Czytaj dalej Czytaj dalej

Koniakowska koronka -ażurowe rękawiczki z elementami wzorów koronki koniakowskiej. Koniakow lace gloves.

Koniakowska koronka -ażurowe rękawiczki z elementami wzorów koronki koniakowskiej. Koniakow lace gloves.

Wiosna wcale nie wpływa na mnie inspirująco. Dziwne, bo powinnam być pełna chęci do życia, a ja w depresję wpadam. Za oknem wszystko promienieje, a ja wręcz przeciwnie, kontempluję, własną filozofię upadku snuję. Kwiatki radośnie barwy prezentują, a ja najchętniej na Grenlandię bym się udała. Tam jest tak spokojnie, ludzi nie ma, lato krótkie, można spokojnie o zawiłościach życia rozmyślać. Nikt mi nie przeszkodzi,  żadna polityka mnie nie dopadnie, znajomi kilka maili przyślą, w których liczba znaków zapytania przekreśli moją chęć odpowiedzi. Radocha, samotność to cudna sprawa. Ja i Piżmowół arktyczny. Piękny, prawda?

Czytaj dalej Czytaj dalej

Koronkowe rękawiczki ślubne Wedding lace gloves

Koronkowe rękawiczki ślubne Wedding lace gloves

Wiosna przyspieszyła decyzje znajomych o wstąpieniu w trwałe związki. Wśród przyjaciół ożywienie, dyskusje kto z kim, kiedy i gdzie zamierza sakramentalne „tak” powiedzieć. Każdy z niecierpliwością czeka, co się wydarzy. Będziemy szaleć, bal się szykuje. Ze śmiechem i brakiem zrozumienia przypieramy pannę i pana młodego do muru i żądamy wyjaśnień. Nie podejrzewamy, że „500 ÷” pobudziło chęć zostania szacowną małżonką, ale… kto to wie. A może przyszedł czas, aby się ustatkować i rodzinę założyć. Nie ma na co czekać. Dziewczyny znalazły swoje drugie połówki i czym prędzej w małżeńskie zobowiązania pragną się zaangażować. Albo one same, albo ich matki z niecierpliwością i rozterką rozpoczynają przygotowania do najważniejszej imprezy – ślubu i wesela.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Koronka koniakowska (Koniakow lace) – polujemy na zbrodniarza

Koronka koniakowska (Koniakow lace) – polujemy na zbrodniarza

Uwielbiam koty! Ale z jednym mam problem – z kotem sąsiadów. Znam kocią naturę, ich zdolności i umiejętności, ale ten kocur  jest jednostka wybitną i to w każdej dyscyplinie. Kot ma prawdopodobnie 7 żyć i  podejrzewam, że w którymś z poprzednich  wcieleń właśnie tego osobnika widział  Pablo Picasso i tak go  namalował.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Z życia wzięte, kołnierzyk, torebka, bransoletka szydełkiem

Z życia wzięte, kołnierzyk, torebka, bransoletka szydełkiem

Jestem troszeczkę zdezorientowana i zawstydzona. Z internetem związana jestem od wielu lat –  za pomocą klawiatury i  myszki podziwiam coś, poszukuję czegoś, po prostu aktywnie działam. Od wczoraj klikanie w klawiaturę przyjemności mi sprawia, wręcz przeciwnie. Nienawidzę tego! Dlaczego? Tłumaczę. Zmuszona byłam do napisania odręcznego tekstu. Dla niezorientowanych – odręczny tekst – kreślenie liter na kartce papieru. I co? Porażka. Napisałam, ale sama przeczytać tych kulfonów nie mogłam. A miało być ładnie, nie wyszło. Wstyd mi było, bo sprawa była poważna. Ludzie patrzą, a jak jak niepiśmienna, średniowieczna baba, której kartkę i pióro dano, a ona nie wie, co z tym zrobić trzeba.

Czytaj dalej Czytaj dalej