Koronka koniakowska (Koniakow lace) – polujemy na zbrodniarza

Koronka koniakowska (Koniakow lace) – polujemy na zbrodniarza

Uwielbiam koty! Ale z jednym mam problem – z kotem sąsiadów. Znam kocią naturę, ich zdolności i umiejętności, ale ten kocur  jest jednostka wybitną i to w każdej dyscyplinie. Kot ma prawdopodobnie 7 żyć i  podejrzewam, że w którymś z poprzednich  wcieleń właśnie tego osobnika widział  Pablo Picasso i tak go  namalował.

Kot bandyta, niezrównoważony emocjonalnie, zbrodniarz, bestia w kocim ciele. Idealnie wkomponowałby się w obraz Louis Williama Wain’a. Tak, ten pośrodku to właśnie ON.

Jest słodki, puszysty, uroczy, ale… ptakami nie gardzi, wchłania je jak szynkę, wiewiórkę też skonsumował, a z mojego garażu zrobił sobie kuwetę, Mam go kochać? W dodatku nie chce zaprzyjaźnić się z Komputerem (moim psem), warczy na niego i pazury pokazuje, gdy psinka po własnym terytorium biega. Despota! Wczoraj w karmiku na ptaki czekał, rano piórka widziałam. Wypowiedziałam mu wojnę, nie będę dokarmiała, niech sobie inny ogródek znajdzie, w moim rządzę ja!

Siedzę więc przy oknie i na kota czekam, aby wytłumaczyć mu, że lepiej, jak do sąsiadów pójdzie. Ja zbyt wrażliwa jestem. Ale zamiast kota widzę Patrycję, która jak zwykle z ciastem do mnie wpadła.

„Jak ząbek?” grzecznie zapytała, jakby nie wiedziała, że już po pogrzebie biedaka.  Nie wiem, czy testowała mój stan emocjonalny, czy raczej chodziło o to , że po ekstrakcji zęba prawa do ciasta utraciłam. Chyba chodziło o to drugie, bo to, co przyniosła szybko zagospodarowała, talerz był pusty. Nawet Komputer na okruszki się nie załapał.

Westchnęła i moje robótki z zainteresowaniem zaczęła przeglądać.” O, ładne”, przymierzyła do łapki.

„Wiesz, jakby tobie codziennie jeden ząbek usunąć, to energię byś miała do tych swoich koronek… Tak, trzeba to przemyśleć. Nic cię nie boli?”

I to mój przyjaciel mówi? Mnie jeszcze serce z żalu pęka, a ona następne ekstrakcje planuje. Inni kwiatki mi przynieśli Kuba, Albercik, Piotruś codziennie dzwoni, inni również mi bardzo współczują, martwią się, a koleżanka kwiatkiem się zainteresowała, jak jest zrobiony. Zero miłosierdzia i zrozumienia. Kwiatek rodem z Koniakowa, proszę.

http://domklary.com/ kwiatek koronka koniakowska schemat
http://domklary.com/
kwiatek koronka koniakowska schemat

Nic trudnego. Zrobienie kwiatka jest łatwiejsze niż walka z kotem. Walka to nieodpowiednie słowo. Negocjacje. Pożarł ptaszka, więc kara musi być, adekwatna do popełnionego czynu – izolacja od mojego ogrodu i okolic karmika.

Kwiatek robimy tak

Pikotki robimy tak

Nic skomplikowanego, koronka koniakowska przestaje być tajemnicą, wiem jak łączyć elementy, wiem, jak je robić.

Ale ciąg dalszy nastąpi

8 thoughts on “Koronka koniakowska (Koniakow lace) – polujemy na zbrodniarza

    1. Już raz odpowiedziałam na Twój komentarz tutaj
      http://domklary.com/2017/03/koniakowska-koronka-koniakow-flower-lace-kwiatek-jak-zrobic-perfekcja-trudna-do-osiagniecia-ale-damy-rade/,
      Ale – mój kwiatek, mogę go robić, jak chcę, liczy się efekt. Mnie się podoba. I pasuje. Proszę, pokaż, jak robisz rękawiczki korzystając z koniakowskich wzorów. Może się czegoś nauczę… Piętrowo też potrafię, ale ułatwiam pracę tym, którzy dopiero się uczą. Tak jest łatwiej (moim zdaniem, ale każdy może mieć inne). Liczy się efekt.

    1. Ela, jak kocham koty, ale ten jest wyjątkowy. On mnie terroryzuje. Kiedyś ocaliłam srokę, nadżartą przez niego. Agresor! On wszystkie te niecne czyny robi na moich oczach. Wie, że zbyt wrażliwa jestem, aby mu na to pozwalać w moim ogródku. Ja musze po nim sprzątać to, co w ptaszku niesmaczne.
      A koronka? No, może wyjdzie dobrze 🙂

      1. Oj, ja bym sroki nie żałowała..one gorsze od kotów.Same wstręciuchy młode innym ptaszkom wyciągają z gniazd i zabijają.Sama widziałam.
        Kot sąsiadów do twojego garażu wchodzić nie będzie, jeśli go wykastrują. Kocury po kastracji przejawiają brak chęci na włóczenie się i znaczenie terenu. Jednak gdy usłyszą ptaka albo zobaczą dostają hysia. Mój ma 11 lat, śpioch niesamowity,a jak ptaszki na balkonie usłyszy to takiego amoku dostaje i takiego powera, że mało na ścianę na zakręcie nie wpada tak gna do okna i nic go wtedy nie ruszy ,nawet smakołyki.Potrafi siedzieć bez ruchu dopóki nie odlecą i coś tam pod nosem do siebie wtedy gada.
        Kwiatka sobie przywłaszczę;)

  1. Ania, ale żal ptaszków. Ten kot to arystokrata, taki spasiony, że na drzewo wdrapać się może. On na ptaki pod karmikiem czeka, przemęczać się nie lubi. Woli, jak gotowe mu do pyska wpadnie. I jeszcze żeby zeżarł, on tylko morduje. A ja muszę sprzątać to miejsce kaźni :(.
    Kwiatek dla Ciebie? Oczywiście chętnie, z buziakami ode mnie :). Miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *