Koniakowska koronka (Koniakow Flower Lace), kwiatek, jak zrobić – perfekcja trudna do osiągnięcia, ale … damy radę

Koniakowska koronka (Koniakow Flower Lace), kwiatek, jak zrobić – perfekcja trudna do osiągnięcia, ale … damy radę

Od kilku dni cierpię. Strasznie cierpię. Ból zęba przypomniał mi, że dentysta to człowiek, z którym trzeba się spotkać. Znalazłam klinikę, a raczej Patrycja ją znalazła, bo ja byłam skłonna poczekać, aż ból ustąpi bez pomocy specjalisty. Niestety, nie chciał. Pati zaciągnęła mnie siłą do odpowiedniej kliniki, uprzedzając personel, że z wariatem będą mieli do czynienia. Pan stomatolog zerknął na mnie i już wiedział, że nie będzie lekko. Uśmiechnął się i stwierdził, że jeszcze nikt mu na fotelu nie umarł. Pewnie, ale to nie znaczy, że ja tego nie dokonam. Zawsze może być pierwszy raz. I ten uśmieszek pielęgniarki, znam to… To nie jej ząb. Już miałam propozycję, abyśmy się z doktorem zamienili miejscami, on na fotel, a ja w nogi, ale Patrycja stała na straży po drugiej stronie drzwi.  Zasiadłam więc w fotelu i taka byłam zestresowana, że nawet nie zauważyłam, jak mi zęba wyrwał. Koniec, mój biedny ząbek mądrości w koszu wylądował, a ja teraz cierpię już nie z powodu bólu a straty. Emocjonalnie rozdarta jestem. W takim przypadku co jest dobre? Oczywiście, coś trudnego, co mnie tak zajmie, że o zębie zapomnę.

Przygotowałam się. Warsztat koronczarek z Koniakowa rozpracować trzeba. To, co będzie potrzebne mamy na fotce

przybory potrzebne do wykonania koronki koniakowskiej – kordonek 80 DMC, nożyczki, szydełko 0.6 mm., patyczek.

Prześledziłam całą dostępną literaturę na temat koronek koniakowskich i praw autorskich. Okazuje się, że nie ma praw autorskich, bo koronka to indywidualna wizja twórcy. Koronkę każdy tworzy sam z dostępnych wzorów, które sobie zgromadził. Panie z Trójwsi próbowały zdobyć certyfikat wyłączności, ale się nie udało. Może by się udało, ale jak górale zaczną się ze sobą spierać, to nikt nie dojdzie, kto ma rację i kto ma wyłączność do korzystania z wzorów. Awantura była, niczego nie ustalono. Góralki motywy koronki skrzętnie skrywają, ale to nie elementy są ważne, ale technika. Elementy można w internecie znaleźć, ale jak je ze sobą połączyć to wyższa szkoła góralskiego rękodzieła.

Postanowiłam, że wszystkiego się dowiem, nikt mi nie przeszkodzi, aby metodę rozpracować i każdy element dokładnie w schematach umieścić. A one będą przydatne w komponowaniu wzorów pięknych koroneczek rodem z Koniakowa.

Może na początek taki kwiatek

 

Zauważyłyście kijek na pierwszym zdjęciu? No właśnie, ten kijek jest ważny. Ja mam pałeczkę do chińskiego jedzenia, ale może być każdy gładki kijek, śliski, aby nitki ładnie z niego zeskakiwały.

Na kijek nawijamy 7 razy nitkę

To, co nakręciłyśmy zdejmujemy i obrabiamy *3 półsłupki, pikotek z 5 ocz.* 3 półsłupki

elementy koronki koniakowskiej – środek kwiatka

Następny etap –  do środka kwiatka doczepiamy płatki, czyli kółeczka. Łączymy  w/ schematu graficznego;

Ostatni etap. to już sama przyjemność. Robimy w/g schematu, czyli wypełniamy płatki kwiatka słupkami, podwójnymi słupkami, łańcuszkiem.

Ostatni rząd, półsłupki, słupki i pikotki

Kwiatek gotowy.

elementy koronki koniakowskiej – kwiatek

To jest pierwszy etap. Chowamy wystające nitki, których do tej pory nie schowałyśmy i cieszymy się, bo zrobienie tego elementu nie było to trudne. Trudniejsze będzie w następnych wpisach. Mamy przecież koronkę zrobić, a nie tylko jeden, malutki kwiatuszek. Ja zrobiłam więcej, ale kwiatek widać.

 

ciąg dalszy nastąpi…..

Bo ja aktualnie piosenki słucham, ona też mnie uspokaja i o zębie nie myślę

Ewentualne pytania o koronce proszę umieścić w komentarzach.

14 thoughts on “Koniakowska koronka (Koniakow Flower Lace), kwiatek, jak zrobić – perfekcja trudna do osiągnięcia, ale … damy radę

  1. O zesz Ty Kwiatuszku … ambitnie!
    Nie cierpię łączenia elementów, a jeszcze drobniutkich … matko, ale oczywiście robię, jak mi taki właśnie pomysł zakwitnie w głowie.
    W każdym razie Ty już zaczęłaś, wiec i skończyć trzeba. Wiem, ze będzie cudowna w Twoim wykonaniu Klarciu.

    1. Cierpię i robię, już mam wizje, ale najbardziej wczuwam się w koronkarki beskidzkie. Staram się opanować ich tok myślenia. Biorąc pod uwagę warsztat, jakim teraz dysponujemy i ich ograniczone możliwości w początkach XXw. jestem w sytuacji komfortowej :). Do końca daleko, ale wpadłam w rytm. Robię!

  2. Oj, współczuję z powodu straty i podzielam Twój stosunek do dentystów. A koronka zapowiada się perfekcyjnie, widziałam tam szydełko 0,7 mm, czyli z czegoś cieniutkiego robisz.

    1. Ela, zęba szkoda, tym bardziej, że już mi następny nie wyrośnie… A żal :(.
      Tak, straszna cienizna, kordonek DMC 80, szydełko 0,7, planuje mitenki, muszą być cienkie, zresztą ja lubię cieniutkie nici, większe pole manewru. Można szaleć z wzorami.
      Buziaki.

  3. No i gdzież Ci tej mądrości ubyło się pytam 😀
    Myślę,że w tej rozpaczy po stracie ,mądrość uaktywniła się w innych częściach ciała i koronczarki koniakowskie szans nie mają…Twoje paluszki ich tajemnicę rozgryzą 🙂

    Zastanawiałam się po co ten patyk…teraz wiem i chyba spóbuję…ale może się zdarzyć,że tylko jeden kwiatuszek zakwitnie.Bo jak mnie coś nie wciągnie to na nic szczere chęci…jak w przypadku rękawiczek 🙁
    Ale muzykę lubię w każdym wydaniu…świetny cover!
    Pozdrawiam serecznie :*

    1. Kasia, mądrości z każdym dniem mi ubywa, tak twierdzą znajomi. Ten ząb mądrości mi nie pomagał w intelektualnych zmaganiach. Ja jestem uparta i jak coś postanowię, to nie ma zmiłuj, nauczę się tej koronki. Podstawy mam, odwiedziłam Istebną. Zobaczymy :).
      Pozdrawiam Ciebie w tej głuszy, czapka ekstra 🙂

  4. Klara ,Ty strasznie uparta jestes :))) podziwiam to :))) nie umiem robic takich rzeczy i bardzo tego zaluje:)) ale moja mama robila kiedys takie serwetki ( nie dokladnie takie ) ale mam je i uzywam przy wielkich okazjach :)))pozdrawiam i zycze szybkiego otarcia lez po stracie :)))

    1. Już nie płaczę, ale żal pozostał. Dzisiaj szwy mi zdejmują, boję się, że stomatolog dowie się, co o nim myślę…
      Serwetkę zrobiłam dla wprawy, myślę o rękawiczkach, może mi się uda 🙂

  5. Margot, dasz radę, proste jak szydełko. Robisz i masz. Odpowiednia kompozycja wzorów i można zrobić wszystko :). Jest naprawdę mało skomplikowane,
    Pozdrawiam 🙂

  6. TEn elelement też jest źle narysowany, oczka robi się kolejno łącząc je od razu podczas roboty. Te wzory z gazet to jest herezja.
    Nie wiem czy jesteś w naszej grupie ale ostatnio było ćwiczenie z piętrowym kwiotkiem.

    1. Ten wzór nie jest z gazety i narysowany jest dobrze. Nie wiem dlaczego wszystko negujesz. Mam na kokpicie przycisk, mogłam ten komentarz usunąć. Ale… wiesz, to nawet miłe, gdy ktoś ma inne zdanie. Kwiatek wyszedł dobrze, jest ładny, więc dzielę się swoją metodą z każdym, kto chce to przeczytać. Jeśli chodzi o grupę, to mimo wielu starań (Ciebie też prosiłam) grupy nie odnalazłam. Ja jestem wytrwała i znajduję metody, aby uzyskać zamierzony efekt. Tak robią koronkarki, same odnajdują drogę. Każdy projekt jest dizajnerski, sama jestem kreatorem, robię rękawiczki w/g własnych metod. Heretykiem może i jestem, ale nie przeszkadza mi to :).”oczka robi się kolejno łącząc je od razu podczas roboty” – ??? -a jak ja robię? Można robić osobno każdy płatek i w ostatnim rzędzie łączyć, ale można je robić jak ja, rzędami. Efekt jest ten sam.
      Nie jestem z Koniakowa, ale staram się, bo podziwiam nasze rękodzieło. I obiecuję, jeszcze Ciebie zadziwię. Czekam na c.d, hejty mnie nie zniechęcą.
      A może podasz adres swojego bloga, abym mogła podziwiać Twoje prace 🙂

  7. Widzę u Pani piękne wzory coś naprawdę zachwycającego. Te koronki w efekcie końcowym są magiczne.
    Sama czasem dłubię coś na szydełku, ale to jest raczej jakiś mały gadżet dla moich szytych lalek czy zajączków. Coś w rodzaju nakrycia głowy czy szyj albo bolerko. 🙂
    Piękna pasja pozdrawiam

  8. Ale jakie szycie! Doskonałe formy i cudowne wykonanie. Detale bajeczne. Podziwiam i miło mi, że chwalisz moje skromne koronki. Uwielbiam koronki (złoto i brylanty również 🙂 ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *