Żakard drutami, jak zrobić

Żakard drutami, jak zrobić

Żakard na drutach jak zrobić

Robienie żakardu naprawdę nie  jest trudne. Trzeba się tylko odpowiednio przygotować. Dla mnie żakard to zabawa kolorem,  wzorami. Metoda na zużycie włóczki, która zalega na strychu. Nagromadziłam jej sporo. To moje estońskie wspomnienia.

Kocham Estonię  (tutaj ją opisałam), jej barwy, zapach. Tam powstaje włóczka, którą namiętnie kocham i często wykorzystuję w swoich pracach. Jak widzicie, mam jej sporo (to nie wszystko, reszta się gdzieś ukryła).  Nie mogę się oprzeć, aby zapasów nie powiększać Mania chomikowania jest atrybutem każdej dziewiarki. Gdy widzę włóczkę przestaję być sobą, zamieniam się w kota. Przymilam się, miauczę, drobnymi kroczkami drepczę w miejscu – kupić, nie kupić… kupić, nie kupić… Kupuję. Gdy wracam do domu żałuję, że więcej nie kupiłam, bo taka była piękna. Kolory bajeczne… żal. Ach, ta Estonia, całe szczęście, że jest niedaleko. Aade Lõng – najlepsza włóczka, cieniutka,  cudowna! Pachnie łąką, polami, lasami Estoni, prawdziwa tęcza barw. Ręcznie przędziona, barwiona, zniewalający efekt ludzkiej pracy.

Ale przejdźmy do żakardu. Mamy jeden podstawowy kolor, na którym malujemy wzory innym kolorem. Tworzymy obrazki przy użyciu metalowych drucików. Czyli, do bazy – koloru podstawowego wprowadzamy inne barwy, aby uzyskać zamierzony efekt. Bajecznie pracuje się kolorami kontrastowymi, wtedy wzór jest wyraźny.

Tak dziergają panie na Szetlandach
http://www.shetlandvisitor.com/fair-isle

Wprowadzenia drugiego koloru 

Na początku rzędu:  pierwsze oczko to nitka podstawowa, a druga to kolor wzoru. Obie przeciągamy przez pierwsze oczko
Prawa strona robótki. Po prawej stronie robótki robić oczka prawe z nitki wzoru, nitka koloru podstawowego zostaje pod prawym drutem z tyłu robótki. I odwrotnie. Gdy wypada na robić kolor podstawowy, to nitka koloru wzoru pozostaje pod prawym drutem z tyłu robótki. Dziergamy tak do końca rzędu, uwzględniając rysunek wzoru.
Lewa strona robótki Po lewej stronie robótki dziergamy lewe oczka w/g wzoru w ten sposób, że nitki są przed robótką (pod prawym drutem)

Moje uwagi

♦Do dziergania żakardem możemy użyć pomocnika. Naparstek dziewiarski to ogromna pomoc dla dziewiarki. Nitka równiutko biegnie po paluszku, nie plącze się, wzory są idealne. Mam wszystkie rodzaje naparstków, ale kocham Clovera (ostatnio jeden został rozdeptany przez Kubę, ale jestem chomikiem i mam jeszcze jeden).

♦  Włóczka, z której dziergamy powinna być tej samej grubości. Wzory się wtedy ładnie układają. Z własnego doświadczenia wiem, że nie może być zbyt gruba.

♦  Włóczka powinna mieć trwałe kolory, w przeciwnym razie po praniu już nie zobaczymy żakardu, będzie jedna plama.

♦ Druty, to osobista sprawa. Żakardy dziergam na prostych drutach. Mimo, że jestem snobem, moje druty mają wiele lat, nie mają marki z wyższej półki, po prostu są zwykłymi drutami. Wiekowymi, niektóre należały do mojej babci, ale są idealne. Druty na żyłce nie zawsze w żakardach się sprawdzają, potrafią się haczyć. Druty z wymiennymi końcówkami u mnie źle skończyły. Końcówki spadały i w końcu wylądowały na śmietniku. A te są doskonałe.

Dziergamy sobie wzorki, licznik rzędów jest nam niepotrzebny, bo idealnie widać, w którym miejscu jesteśmy. Możemy wymyślać własne wzory, ale możemy skorzystać z ogromnej skarbnicy wzorów dostępnych. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać magiczne słowa „free knitting patterns fair isle” i już spokoju nie zaznajecie. Dziecięce kolorowanki ponownie do was powrócą, tylko troszeczkę w innej formie, drucianej. Żakardy uzależniają, ale… można wykorzystać zapasiki, skrzętnie zakamuflowane w przepastnych magazynach domu. Więc watro się włóczki pozbyć i cudny sweterek zrobić. Co też szybciutko robię. Juz mam tyle, ale do końca daleko…

Temat będę kontynuować, jak widzicie, praca nie jest skończona. Pytania proszę umieścić w komentarzach, za które dziękuję.

15 thoughts on “Żakard drutami, jak zrobić

  1. Czesc Klara,piekne jest to co widze :)))))Wpadam do Ciebie zawsze z wielkim zaciekawieniem,czym sie teraz zachwyce,co mnie oczaruje ?:))Powoli ogladam,podziwiam,mrucze z zachwytu :))))Powiedz mi jak to jest miec taki talent ? I zreczne rece i zreczne pioro a moze raczej klawisze ?:)))) pozdrawiam goraco :)))Renata.

  2. Renia, to tylko klawisze, reszta to miernota :). Talenta u mnie pod górkę mają, pracowita też nie jestem. A klawisze mam od Maca, on taki mądry i to, co widzisz to tylko Apple tworzy. Ale razem tworzymy tandem, on wszystko robi, a ja jemu baterie ładuję. Nie ma to jak zgrany zespól. Zobacz, ja to brzmi dumnie „Macintosh i ja” :).
    Cudności u Ciebie widzę, nie dość, że ładna to jeszcze wystrojona, i to jak!
    Buziaki

  3. Wzory żakardowe są piękne. Przymierzam się do zrobienia jakiegoś kolorowego sweterka. Poszukują wzoru z domkami. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować projekt.

  4. Taka cieniutka nitka i sweterek, oj to naprawdę mnóstwo pracy przed Tobą. I do tego jeszcze ta mnogość kolorów, szczerze podziwiam. Mnie tam do żakardów zupełnie nie ciągnie, wystarczą 2 kolory, żeby się mi nitki poplątały, brrr nie cierpię.

    1. Mnie jakoś idzie, już zrobiłam plecy i robię dalej. Pisałam na FB, że to idealny lek na nerwy, im trudniejszy wzór, tym lepiej. A wełenka estońska 8/1 miło się dzierga. uspokajam się, nerwy w kąt.

    1. Magdusia, dzięki za podziw, ale to naprawdę nic trudnego. Ten wzór jest trochę skomplikowany i włóczka hard, ale… dam radę 🙂
      Buziaki

  5. Cooooo ????? Żakard na drutach???? Przecież to taki materiał !!! Jesteś niesamowita, niewiarygodna, niewyobrażalnie sprawna. Cudowne te rzeczy pokazujesz 🙂 Twoje żakardowe wyczyny są po prostu wspaniałe. Nieustannie podziwiając – pozdrawiam serdecznie – Margot 🙂

    1. Wow! Ale jestem zmęczona… Robię ten sweterek i końca nie widać. Jak go pyrgnę w kąt, to prędzej go mole znajdą niż ja. Postanowiłam, że muszę go zrobić. I to jak najszybciej.:)

  6. Klaro, znając Ciebie , to nie „pyrgniesz”. Skończysz i będzie to następna perełka. Nie przestaniesz zadziwiać. I nie bądź taka skromna bo dałaś się poznać jako osoba niezwykła . Pozdrawiam

    1. Albercik, jak coś powiesz, ty mi się nos do góry podnosi. Dumna się czuję, że doceniasz mój talent, ale to przesada. Prosty rzemieślnik jestem. Pamiętasz? „Mirosław Bayer – Robotnik”. Ja też muszę sobie takie wizytówki zamówić. „Klara – Rzemieślnik”. To by było niezwykłe. Tak, muszę o tym pomyśleć. Albo „Klara – Robotnica”, cokolwiek PRL-em cuchnie, ale, kto wie…

  7. Przepiękny ten Twój żakrad. Ja się jeszcze nie zabrałam za takie cuda, ale podobają mi się strasznie. Może dzięki Twoim wskazówkom w końcu się zmobilizuję, bo kusi strasznie 🙂

    1. Żakardy są inspirujące, nigdy nie wiadomo, co wyjdzie. Sama technika na początku zniechęca, ale można dojść do wprawy. Ale nie rozpoczynaj przygody z żakardem od zbyt cienkiej włóczki, bo polegniesz. Najlepsza jest na druty 3 mm.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *