Wzory jeleni na swetrach, czy tylko ja cierpię?

Wzory jeleni na swetrach, czy tylko ja cierpię?

zdjęcie https://pp.vk.me/c5862/u164828037/152985713/x_f4be2881.jpgz
zdjęcie

Może to taki czas, aby z jelenia kretyna zrobić, ale… Jestem zniechęcona, rozdrażniona bo wszędzie spotykam różne wydziergane koszmarki z wizerunkiem stworzenia, które na taką obrazę nie zasługuje. Jelenie są śliczne, natura suto obdarowała je piękną szatą i nie ma potrzeby przerabiania ich wizerunku w paskudne, wręcz odrażające monidła. Jeleń jest zwierzęciem subtelnym, dumnym, uroczym królem lasu, a nie paskudą, którą widzimy na wielu sweterkach, czapkach, rękawiczkach. Nigdy w życiu nie popełniłam jelenia w swoich swoich pracach i obiecuję, nigdy tego nie zrobię. Jak myślicie, co poczułby jeleń widząc coś takiego?

zdjęcie

Okropne, smutno mi, biedny jelonek, nie dość, że nieżywy, to jeszcze tak udekorowany, kiepski żart. Ciekawe, czy właściciele tych bluzeczek są szczęśliwi, czy tylko inteligentni inaczej?

Drugi przykład

CreativeCallipipper

Biedak smutny. Jak się ma cieszyć, gdy jego twórcy pomysł nie wyszedł. Ciekawe, brak zdolności, czy był taki zamiar? Podejrzewam, ze zamiar, bo widziałam wiele prac tej osoby i wszystkie są w tym „ciekawym” stylu. Oczami wyobraźni widzę, jak stoję pod choinką zestrojona w taką kreację. Goście w szoku, Komputer mnie nie poznaje. Cios w mą duszę estetki.

Tych państwa też na święta nie zaproszę. Oni się cieszą, niech ktoś mi powie, dlaczego? Czy jest jakaś logika w zestawieniu ubranka i szczęścia na ich buziaczkach? Kto z siebie kretyna robi? Bałwan, jeleń? Nie sądzę.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/f5/72/85/f572855b528314697f0bd2e8cac1688b.jpg
zdjęcie

A sceny takie?

 

Może ze mną jest coś nie tak. Może ja mam jakieś odstępstwa od norm, może chora jestem? Na głowę? A gdyby tak na odwrót, jelenia ubrać w sweterek z ludźmi. Gwarantuję, też by było ciekawie. Cały świąteczny las by podziwiał kreacje. Sroka z choinki z podziwu by spadła, wilk oniemiał.

marzenie jelenia http://s4.pikabu.ru/images/big_size_comm/2016-01_1/1451823332116614000.jpg
marzenie jelenia 

Ludzka wyobraźnia wdrapała już na szczyty głupoty, wydawało mi się, że już nic więcej wymyślić nie można, aby udowodnić, że jest się idiotą… a jednak można. Następna perełka.

Zal podpisywać, http://pikabu.ru/story/mechta_olenya__sviter_s_lyudmi_3894722
Żal podpisywać

Ta koszmarki na sweterkach niektórzy z dumą naszą. Proszę, jaki ładny(a) jestem, jaki mam wspaniały gust, jakie wesołe scenki z życia jeleni są na mnie, No, proszę, chwalcie mnie za pomysłowość i kreatywność, no proszę, chwalcie!

A co by powiedziały jelenie, gdyby natura ich ludzkim głosem obdarowała?

„A my się trochę powygłupiamy, aby Wam było jeszcze weselej, przecież juz niedługo święta”.

Wolę kiczowate obrazki z życia wzięte, w stylu „jeleń na rykowisku”. Sa jakoś bliższe mi i mniej pachną małomiasteczkowością i kołtunerią niż twory na sweterkach, wydziergane po nieprzespanej nocy. Proszę, można inaczej? Hipsterskie sweterki , cudne jelenie, pozbawione tandety i wyjątkowej głupoty twórcy. Jelenie urokliwe i piękne. W takich sweterkach  bez obaw można paradować u mnie pod choinką. Nie wyrzucę nikogo, tylko błagam… niech jeleń pozostanie jeleniem.

14 thoughts on “Wzory jeleni na swetrach, czy tylko ja cierpię?

  1. Klaro kochana. Anglicy i Amerykanie szczególnie stroją się w najkoszmarniejsze swetry w święta i to jest taka ich tradycja. Im gorzej tym lepiej, bo uważają to za zabawne. Co w tym zabawnego? Nie na mój rozum ani poczucie estetyki. Porąbane to do imentu dla mnie, choć mam szaleństwa przecież w nadmiarze, to tego akurat nie mogę zdzierżyć.
    A niektóre jelenie na rykowisku były całkiem w porządku.
    Sciskam cieplutko.

    1. Ja lubię kicz, naprawdę. Ale normalny kicz, tu hafcik, tam kokardka. Ale musi mieć to wymiar kiczu a nie być wulgarne i obrzydliwe. Jak widzę zachwyt na buźce twórcy koszmarka z jelonkiem, to pięść mi się zaciska i klikać nie mogę, aby swój sprzeciw wyrazić.
      Przysłowie „Jak cię widzą tak cię piszą” sprawdza się. Wizytówka intelektu na sweterku. Nie trzeba zastanawiać się, tracić czasu na ocenę poziomu osoby tak ubranej. Widzisz jelonka i w nogi, rozmawiać nie ma o czym 🙂

  2. No, aż mnie otrząsnęło, jak tak można, biednego czytelnika na taki wstrząs estetyczny narażać. Za jeleniami żadnymi nie przepadam od czasu, jak mi jeden taki piękny rogacz wyskoczył przed auto na oblodzonej drodze. Ale zrobić ze zwierza taki udzierg, rodem z koszmaru, to nigdy w życiu.

    1. Acha, chciałam troszkę wstrząsnąć, taki miałam zamiar, udało się.
      Z jelonkiem też miałam spotkanie pod Tomaszowem… On zwiał, a autko zostało… Nie wyglądało ładnie. Ale to był przystojny, normalny jeleń, już mu wybaczyłam :).
      Trzymajmy się wersji, żadnych jeleni na sweterkach, no chyba, że będą ładne 🙂

  3. Powiem tak…jelenie lubię,pewnie z racji tego,że muszę z nimi żyć za pan brat :)Przyłażą mi czasem do sadu spady wyżerać.Wystawia się taki bezwstydnie do podziwiania…no to podziwiam,bo to piękne zwierzęta 🙂
    A te na udziergach….no cóż,z pewnością jeleń zawsze będzie jeleniem…za to osoba ,która wydzierga taki koszmar nie ma za grosz poczucia piękna. I kim jest?Bezguściem …i tyle.
    Aaaa….lubię jelonki w hafcie…zresztą u mnie już niedługo zagoszczą na blogu 🙂

  4. No to czekam, jak będą piękne, to będzie brawo (nie wiem dlaczego napisałam „jak będą piękne”, przecież wiadomo, ze przy Twoich zdolnościach będą piękne!).
    U nas łażą tylko dziki, stadka dzików. Uwielbiają grila. Jak do nas przychodzą, to my w nogi. Wtedy mają do dyspozycji to, co na talerzach leży. Wdzięczności, niestety, nie okazują. Zeżrą wszystko i jeszcze bałagan zostawią… Sprzątać trzeba, a przy pustym żołądku to trudne (:

  5. Zaczynam czytać i myślę sobie, co ta Klarcia tych jelonków się czepia? Przecież sweterki z jelonkami są takie ładne! Ale czytam dalej, oglądam dalej i nie wierzę w to co widzę.
    Myślę jednak, że gdyby Klarcia popełniłaby jelonka na sweterku byłby śliczny!

  6. Ale nie zrobię tego, nie pogrążę się. Nie ma mowy. No chyba że… takiego cudnego, z kokardkami, uśmiechniętego, radosnego.
    Ale by był kicz. Sama bym musiała o sobie pisać, że w ogłupienie wpadłam i coś mi się w głowie poprzestawiało. Oj ,bredzę… chyba z radości, ze masz takie dobre zdanie o moich pracach, ale to Ty jesteś mistrzem rękodzieła.
    Buziaki, biegnę na Twoją stronę. poczytam sobie 🙂

  7. Tak sobie myślę,że się Amerykanom w głowach coś pokićkało. Od dłuższego czasu durnoty z za oceanu do naszego kraju przychodzą. I zawsze mnie dziwi,że chętnych na takie nie wiadomo co zawsze się pełno znajdzie. Mnie nie tylko ta pseudo moda mierzi dotycząca jelonków przed/ czy na Boże Narodzenie,ale również wyłażące z każdej witryny przed dniem Wszystkich Świętych ,różnej maści potworniaste straszydła.

  8. Tak , to prawda. Obrzydliwe, a mamy własne i takie piękne tradycje. Powinnismy kultywować własne obyczaje. Świat jednak się zmienia, granice zacierają, globalizacja… zobaczymy da czego dojdziemy. Być może indyka będziemy łapali, co by po amerykańsku święto Greeting Day świętować.
    Mięta, cieszę się, że wpadłaś 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *