Oleana – w zgodzie z tradycją / Oleana – in line with Tradition

Oleana – w zgodzie z tradycją / Oleana – in line with Tradition

Firma Oleana powstała w Norwegii w 1992 roku i od początku podbiła serca Norwegów, szybko zaakceptowali ją ludzie na całym świecie. Norwegia kojarzy się raczej z szorstkimi, wełnami, ciepłymi, ale raczej przeznaczonymi dla Wikingów, a nie dla wypielęgnowanych ciał Europejczyków o zasobnym portfelu.

Wełny zastąpiono więc peruwiańskimi alpakami, mieszankami wełny z merynosów z jedwabiem. Luksus,  ale nie banalny, prymitywny tylko wyselekcjonowany i przeznaczony dla tych, którzy potrafią przed nim klęknąć i docenić.

Norwegowie, wbrew powszechnie stosowanej w firmach odzieżowych metodzie produkcji taniej, szybkiej i prawdę powiedziawszy byle jakiej, zastosowali metodę alternatywną. To, co robimy, ma być wspaniałe, a przede wszystkim NASZE. Każdy detal jest przemyślany, forma perfekcyjna, materiały najlepszej jakości. Dzianiny mają urzekać, po prostu-muszą być piękne.

Wzory kwiatowe są często wykorzystywane do ozdabiania odzieży, przedmiotów codziennego użytku, ale tak pięknie wykorzystane  w dzianinie  zdarzają się nieczęsto. Kolekcje Oleany to doskonałe wyczucie dobrego smaku, to nie prymitywna sztuka ludowa a wyrafinowane rzemiosło. Połączenie barw szokuje, róż,czerwień, fuksja, ochra… kolory same w sobie banalne, ale w zestawach wyglądają bajecznie.

Projektantką Oleany, super dizajnerem jest Soveig Hisdal, urocza i perfekcyjna.

Wzory Oleana są stworzone przez tą panią. Wspaniałe kolory, ornamenty i kształty to jej zasługa. Perfekcjonizm w każdym detalu. Każdy, kto dzierga napewno zauważy, że w tym, co wykonuje, poza trudem, jest jej ogromne serce i dusza artysty.

Gdyby ktoś zapragnął stworzyć arcydzieło w stylu Oleana nic nie stoi na przeszkodzie. Wystarczy zaopatrzy się w podręcznik, którego autorką jest właśnie Solveig Hisdal.

Poetry in Stitches – Clothes You Can Knit

Solveig Hisdal fotografuje również wszystkie modele i często jest zaangażowana w lay-out katalogów i plakatów.

Romantycznie,

Uwodzicielsko,

Też pięknie.

Pokochałam Oleanę z całego serca, zapragnęłam stworzyć coś, co by mnie na chwilkę przeniosło do  krainy troli.

Zgromadziłam włóczkę (w tym przypadku bawełnianą, niestety), druciki w dłoń i do dzieła. Było trudno, pokłoniłam się matematyce, uruchomiłam wyobraźnię, zatemperowałam ołówki, przygotowałam schemat. I… .No właśnie. Nie było łatwo, ale jeśli się czegoś pragnie, to żadnych przeszkód nie ma.

Zawsze coś, muszę popracować nad innymi projektami…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *